wtorek, 17 marca 2015

Cudowny świat gadżetów (1) - Album z naklejkami z gum do żucia


Pamiętacie?
Początek lat 90. 
Epoka rakotwórczych gum do żucia Turbo.

... i wszystko jasne!
Przed Wami prawidzy Graal dzieciństwa.
Większość fanów G.I.Joe jak i fanów gum do żucia miało go niegdyś na podorędziu, ale tak z wieloma innymi cennymi dziś rzeczami, w pewnym momencie uznaliśmy tę kartkę papieru za zbędny duperelek.
A tyle by się dało, żeby nadal był z nami i co by można było powspominać.
Bo tego typu albumów było wtedy też mnóstwo!

I He-Man i bohaterowie Marvela, i Barbie Chabel, gwiazdy Euro 92 i innych zawodów piłkarskich. 
Pomijam już zupełnie wielkie albumy z Żółwiami Ninja czy Transformers, do których naklejki kupowało się osobno, w specjalnych woreczkach.
No każdy chciał wtedy zbić na tego typu rzeczach kasę.
A długo długo potem wyszło jeszcze całe to tazo.
2-3 klasa podstawówki. To se ne wruti.
Niby mała rzecz a cieszy.



Nie mam pojęcia skąd on się w sumie wziął, jaka była jego geneza i jaka była jego historia.
Patrząc na włoskie nazwy ludzików można się tylko domyślić, że pomysło zapożyczono z Italii.  

Nie pamiętam czy uzbierałem kiedykolwiek wszystie.
Raczej nie, bo wkółko jakieś się powtarzały. Wtedy moda też mijała bardzo szybko. Co rusz pojawiał się coś nowego, a co innego stawało się stare i nudne.
Zdaje się, że mój kolega zza ściany skompletował całość i wygrał bodaj jakąś linijkę. 
Tak głosi przynajmniej legenda.

EDIT: Kolega wygrał jednak legendarną linijkę w jakimś innym konkursie ze szkolnej zdrapki. Znaczy pudło. I znów trzeba szukać mitycznych  posiadaczy skompletowanych albumów od nowa!


No i oczywiście na koniec, dajcie znać bardzo proszę jakie są Wasze wspomnienia związane z tego typu albumami.
A może też jeszcze go gdzieś macie na strychu?
Może też wciąć uzupełniacie ;)

Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. WOW! Miałem taki... aż mnie zatkało <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbierałem GI Joe, piłkarzy (album MŚ 94), całą serię z kreskówkami (Piotruś Pan, Śnieżka, He-Man), Dynastia, Indiana Jones, Kaczor Donald, Turbo, Lazer (czołgi, samoloty, śmigłowce), naklejki z ciastek Koukou Roukou, żetony z czipsów (seria zwierzęta, państwa świata z flagami). Było tego sporo. Moja siostra tak samo siedziała w zbieractwie :):):). Cudowne lata 90-te :):):). Z całej kolekcji ocalało mi do dziś tylko Turbo (550 sztuk) i album o serialu Dynastia. Dzięki za przypomnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajebiste czasy - miałem wtedy 7 może 8 lat - i nagle pamięć powróciła gdy tylko zerknąłem na screeny. Były jeszcze naklejki do albumu z dinozaurami , małpa w różnych ubiorkach ale właśnie najlepiej wspominam Turbo , G.I. Joe , Euro 92 , Alf , Terminator 2 i były nieco później nalepki WWF Superstars federacji wrestlingu - dziś mam 32 na karku ale to w bańce pozostaną te piękne wspomnienia bo przecież się z koleszkami wymieniało gdzie popadnie. uhuhuhuuu....szloch...cry......

    OdpowiedzUsuń